Karmienie piersią a opalanie natryskowe





Jesteś karmiącą mamą i myślisz o uzyskaniu głębokiego odcienia opalenizny w bezpieczny i szybki sposób? Mamy dobrą wiadomość: nic nie stoi na drodze, żebyś opaliła się natryskowo!

Substancje zawarte w płynach brązujących – erytruloza i DHA – są nietoksyczne oraz działają na naskórek, a nie na głębsze warstwy skóry. Dzięki temu nie ma przeszkód do opalania natryskowego dla karmiących mam. Mamy jednak istotną wskazówkę: dobrze, żebyś podczas zabiegu miała na sobie biustonosz (może to być biustonosz jednorazowy), który zapobiegnie powstaniu zacieków i plam. Ponadto na czas wysychania płynu brązującego powinnaś powstrzymać się od karmienia, żeby przypadkowo nie nanieść płynu na skórę dziecka i nie uszkodzić opalenizny.

Warto też pamiętać, że nie musisz opalać całego ciała. Wiele salonów i specjalistek opalania natryskowego ma w swojej ofercie opalanie częściowe, np. opalanie twarzy, rąk lub nóg. To dobre rozwiązanie, jeśli chciałabyś uniknąć opalenia niektórych miejsc na ciele.

Copyright © Opalanie natryskowe. 2017.
All rights reserved.